Wielką Galą zakończyły się rozgrywki Amatorskiej Ligi Siatkówki – Cięcina 2009/2010.
Kiedy w kwietniu ubiegłego roku po I Turnieju Dzikich Drużyn pojawił się pomysł zorganizowania w Cięcinie regularnych rozgrywek ligowych nikt chyba nie spodziewał się zrealizowania w tak znakomity sposób tej idei. Dzięki kreatywności i uporowi kilku osób z Wojciechem Jeleniem i Markiem Durajem na czele udało się nie tylko zorganizować i przeprowadzić rozgrywki, ale również w sposób niezwykły je zakończyć!
W sobotę (16. stycznia) w Gimnazjum Publicznym im. ks. prof. Józefa Tischnera i Szkole Podstawowej im. Konstytucji 3. Maja rozegrane zostały play-off i play-down rozgrywek – czyli mówiąc prościej – finały dla najlepszych i tych słabszych drużyn fazy zasadniczej.
Część sportowa
Mecze rozpoczęły się w samo południe. Pierwsza część rozgrywek to rywalizacja półfinałowa o miejsca 5-6 i wejście do wielkiego finału.
Półfinały zakończyły się następującymi wynikami.
Play down:
Trzyzero Cięcina - *Potok*Team* Cięcina 3:2
Stolar – Hut Rajcza – Alaska Żabnica 3:0
Play – off:
Łyse Konie – Spartanie Cisiec 3:0
Jesień Węgierska Górka – Air – Team Wieprz 3:0
Najlepsze widowisko stworzyli bez wątpienia w sali SP nr 1 drużyny Jesieni i Air – Teamu – zdaniem wielu –w tym naszej redakcji – był to najlepszy mecz rozgrywek śmiało zasługujący na miano przedwczesnego finału! Nie sugerujmy się wynikiem – niewiele brakło a mógłby być on odwrotny.
Dalsze wyniki przedstawiały się następująco:
Mecz o 7-8 miejsce:
*Potok*Team* Cięcina – Alaska Żabnica 3:2
Mecz o 5-6 miejsce:
Stolar – Hut Rajcza – Trzyzero Cięcina 3:1
Mecz o 3-4 miejsce:
Air – Team Wieprz – Spartanie Cisiec 3:2
Wielki Finał
Około 17:00 przy szczelnie wypełnionej trybunie hali Gimnazjum rozpoczął się mecz finałowy Amatorskiej Ligi Siatkówki Cięcina 2009/2010.
Naprzeciwko stanęły dwie najlepsze drużyny, które miesiąc wcześniej wygrały swoje grupy – Łyse Konie (których zawodnicy to uczniowie żywieckich szkół średnich) i Jesień Węgierska Górka (mieszanka młodości i doświadczenia).
Samo spotkanie nie przyniosło aż tak wielkich emocji, na jakie liczyli kibice – nie za sprawą słabej dyspozycji, czy gorszego dnia którejś z drużyn – po prostu – nie po raz pierwszy okazało się, że na Jesień póki co nie ma mocnych! Zwycięstwo w znakomitym stylu 3:0 zapewniło im prymat w naszej cięcińskiej lidze, złote medale, nagrody rzeczowe i okazały puchar! Łysym koniom gratulujemy wspaniałej postawy przez cały sezon (porażka w finale była dopiero pierwszym spotkaniem, w którym chłopaki uznali wyższość rywali) – w przyszłym sezonie na pewno będą groźni!
Finały miały piękną oprawę, a prawdziwym hitem były siatkarskie przygrywki wykonywane na żywo, na instrumencie klawiszowym przez Wojtka Jarco. Po drugim secie odbył się, znany z meczy polskiej reprezentacji, konkurs serwowania, w którym do wygrania były markowe piłki.
Końcowa tabela:
1. Jesień Węgierska Górka
2. Łyse Konie
3. Air - Team Wieprz
4. Spartanie Cisiec
5. Stolar - Hut Rajcza
6. Trzyzero Cięcina
7. *Potok*Team Cięcina
8. Alaska Żabnica
9. For Fun Halny Cięcina
Gala i spotkanie drużyn