View Comments

Wielki problem i jeszcze większa głupota.

Przyjście wiosny

Kiedy już zima pójdzie stąd sobie
Radosną piosenką zaśpiewam tobie
Znów powrócą do gniazd bociany
Upragnioną wiosną chętnie powitamy

Zazielenią się wszystkie drzewa
Niejeden ptak w gałęziach zaśpiewa
Wiosenne kwiaty pięknie zakwitną
Pierwsze trawy kosiarki wytną (…)

 

I w tym miejscu poeta odbiega już od rzeczywistości. Od kilku lat ostatni wers powyższego wiersza powinien brzmieć:

 

Ubiegłoroczne trawy płomienie pochłoną(…)


Niestety głupota niektórych osób sprawia, że wiosna zaczyna się od wypalania pozostałości roślinnych na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych. W ostatnich, dopiero kilku ciepłych dniach, mogliśmy doświadczyć tego zjawiska w naszej miejscowości już niejednokrotnie. Zamiast skosić trawę, niektórzy znaleźli najprostsze dla nich rozwiązanie – podpalenie całej łąki. Niewłaściwe i szkodliwe działanie dla gleby oraz niejednokrotnie stwarzanie zagrożenia pożarowego dla gospodarstw wokół których podpalane są trawy jest nierozsądne i po prostu głupie. Powiewy wiatru powodują bardzo szybkie rozprzestrzenianie się pożaru, który bardzo często przenosi się na zabudowania mieszkalne, gospodarcze oraz lasy. Niejednokrotnie w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia. Występuje również bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Powstające podczas pożaru duże zadymienie jest szczególnie groźne dla osób przebywających w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca zdarzenia z uwagi na możliwość zaczadzenia, a ponadto powoduje zmniejszenie widoczności na drogach co może prowadzić do powstania groźnych w skutkach kolizji i wypadków drogowych.
Chyba mało która z osób podpalających trawę zdaje sobie sprawę, że ich działania angażują znaczną liczbę sił i środków Straży Pożarnej, która w tym czasie może być potrzebna w innym miejscu dla ratowania życia i mienia ludzkiego. Dodatkowo koszty takich akcji jak paliwo, środki gaśnicze, amortyzacja sprzętu itp., które ponosi całe społeczeństwo – mieszkańcy Cięciny i całej gminy - są znaczne. Jednocześnie, z uwagi na to, że dojazd do miejsc występowania pożarów nieużytków jest zazwyczaj utrudniony, bardzo często dochodzi do uszkodzenia pojazdów gaśniczych co dodatkowo te koszty zwiększa.
Krótko mówiąc, kilka osób podpalających trawę stwarza niebezpieczeństwo dla innych mieszkańców oraz zwiększa wydatki miejscowej Straży Pożarnej, które mogły by zostać wydane na przykład na modernizację remizy. W stosunku do osób naruszających wyżej wymienione zasady mogą być stosowane sankcje karne określone w Kodeksie Wykroczeń i w Kodeksie Karnym, do pozbawienia wolności włącznie.
Poniżej kilka fotek z „wiosennych” akcji

fiddler

wypalanie_traw_1wypalanie_traw_2

wypalanie_traw_3wypalanie_traw_4