- Szczegóły
-
Opublikowano: 06 czerwiec 2008
Ulica św. Floriana - krótka, kilkusetmetrowa, a kryje w sobie aż trzy niebezpieczeństwa...
Po pierwsze absurdalne oznakowanie. Jadąc od strony strażnicy do górnej Cięciny widzimy znak A-7 - "ustąp pierwszeństwa przejazdu" - oznacza on, że jesteśmy zobowiązani do ustąpienia pierwszeństwa pojazdom wyjeżdżającym z wąskiej ulicy Targowej mającej charakter ulicy dojazdowej, o znacznie mniejszym natężeniu ruchu. Czy ktoś stosuje się do tego nie do końca logicznego oznakowania? Czy postawienie na skrzyżowanie znaków "przebiegu drogi z pierwszeństwem" (D-1 i T-6a bądź T-6b) a także znaku stop na ulicy targowej jest aż takim problemem?
Po drugie permanentne parkowanie samochodów wzdłuż cmentarza - pomimo zakazu zatrzymywania (znak B-36) kierowcy właśnie tam decydują się zostawić swój samochód - powoduje to zagrożenie dla skręcających w prawo z ul. Jana Pawła II (zajęcie części pasa ruchu przez zaparkowany pojazd czy wysiadający z niego kierowca). Co jeszcze ciekawsze, po drugiej stronie ulicy znajduje się parking...
Trzecia sprawa to bardzo niebezpieczne i niewygodne skrzyżowanie ul. św. Floriana i Jana Pawła II - skręcając w lewo mamy bardzo słabą widoczność w kierunku Węgierskiej Górki, co utrudnia znacznie wykonanie bezpiecznego manewru.
Widzimy, że złe oznakowanie, brak widoczności czy niebezpieczne nawyki kierowców mogą prowadzić do stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym.