środa, 10, czerwiec 2026

Romek Bułka i Tomek Rypień na trasie Rajdu Wisły. Z Wisły do Gdańska na rowerze.

 

 

 

 

 

Mieszkańcy Cięciny - Tomasz Rypień i Roman Bułka, fani dwóch kółek - łącząc swoją pasję rowerową, z chęcią pomocy - postanowili zorganizować zbiórkę pieniędzy dla chorego Ingasia Hutyry z Ujsół startując w Ultramaratonie Wisła 1200.

 

wisla_2025

 

Wisła 1200 jest jednym z najtrudniejszych Ultramaratonów w Polsce. To rowerowy Ultramaraton, który polega na przejechaniu trasy wzdłuż rzeki Wisły, od jej źródeł pod Baranią Górą aż do ujścia w Gdańsku, o dystansie około 1200 km.

Uczestnicy muszą być samowystarczalni, tzn. nie mogą korzystać z zewnętrznego wsparcia, a całą trasę pokonują na rowerze, samodzielnie dbając o jedzenie, noclegi i serwis sprzętu. Udział w takim przedsięwzięciu jest dużym wyzwaniem logistycznym i fizycznym. 

 

Pomysł na udział zrodził się w listopadzie ubiegłego roku. I w zasadzie od tamtego momentu zaczęły się przygotowania.

 

wisla_2025

 

Przygotowania obejmowały nie tylko konsekwentne i mające na celu zbudowanie odpowiedniej formy sportowej treningi ale również kompletowanie sprzętu i wyposażenia, które było, jak określają Chłopaki, kluczowe w dotarciu do mety.

 

Na ukończenie rajdu wynoszącego 1200 kilometrów Uczestnicy mają maksymalny czas 170 godzin. I tutaj zaczęło się planowanie w jakim czasie chcą dotrzeć do mety. Postanowili jechać sportowo i uzyskać jak najlepszy czas ale jak mówi hasło rajdu 

 

"Nie ważne jaki masz plan na Wisłę, ważne jaki plan ma Wisła na Ciebie" :)

 

wisla_2025

 

Start odbył się w sobotę 12.07 o godz. 7.25 spod Schroniska Przysłop pod Baranią Górą. Wystartowało ponad 400 osób.

 

Plan był taki aby jechać pierwszą noc bez spania. Udało się dojechać do miejscowości Dęblin na ok.560 km trasy. Nie obyło się po drodze bez problemów : naprawa przebitego koła, zapomniany plecak, po który należało się wrócić, duży problem z uzupełnianiem jedzenia i picia z uwagi na dzień świąteczny i zamknięte sklepy. Chłopaki znaleźli nocleg o godz. 15.00. Szybki prysznic, spali do godziny 21.00. W tym czasie uniknęli burzy na trasie. 

 

Po powrocie na trasę jazda w nocy przebiegała sprawnie pomimo trudnych odcinków prowadzących przez wały oraz zarośla. Niestety rano pojawił się kolejny problem. Znowu przebite koło ale tym razem naprawa nie poszła tak gładko. 59 godzin od startu, w  miejscowości Dobrzyń nad Wisłą na ok. 840 km trasy, Kolarze postanawiają szukać kolejnego noclegu. Po krótkiej rozmowie z przemiłą Właścicielką zostali poczęstowani frytkami oraz domowym ciastem :) :) Pobudka o godz. 22, i znowu ominęła ich burza - szczęściarze :).

 

Podjęli decyzję, że od tego momentu pojadą już do mety bez spania. Przypomnę - to był już 3 dzień jazdy.  Zaczęło dokuczać zmęczenie, brak regeneracji a przede wszystkim ból "tyłka". W nocy trafiły się bardzo trudne odcinki trasy prowadzące przez krzaki oraz nie utwardzone wały, Wschód słońca nieco poprawił morale i jazda zaczęła znowu jakoś iść do przodu. Niestety na horyzoncie pojawiły się ciemne chmury. Zaczęli zbliżać się nieuchronnie w kierunku burzy, która ostatecznie złapała Ich w okolicach miejscowości Gniew. Po całkowitym przemoczeniu udało się znaleźć wiatę, w której Kolarze czekali ok godziny na poprawę warunków atmosferycznych aby wrócić na trasę. Kolejne problemy : upadki na śliskiej nawierzchni, zgubiony telefon, po który trzeba było wracać. Morale po raz kolejny spadły do poziomu 0 ale do mety pozostawało już "tylko" :) ok 100 km. Mimo wycieńczenia, bólu, cierpienia jechali już siłą woli do Gdańska. 

 

Na metę dotarli po 87 godzinach i 46 minutach od startu, zajmując 28 i 29 miejsce na ponad 400 uczestników. 

 

To nie koniec relacji :) ponieważ wraz z pokonaniem rajdu Wisła 1200 Roman i Tomek zorganizowali akcję charytatywną pn.
 

"Z Wisły nad Bałtyk Rowerowo dla Ignasia",

 

podczas której udało się zebrać kwotę wynoszącą ponad 12 000 zł na leczenie dziecka.

 

Poniżej zdjęcia z trasy. Kiedy można było pstryknącć kilka fotek. 

 

Wspomnienia z Rajdu Wisły

 

D. Bułka

zdjęcia: T&R

 

Od Redakcji: Jeszcze raz wielkie gratulacje, dzięki za emocje, kibicowaliśmy Wam podczas rajdu. Dzięki za relację z tego wyjątkowego wydarzenia. Widać, że można łączyć pasję z pomocą dla innych, w tym wypadku dla Ignasia.

 

Zachęcamy do wsparcia Ignasia podczas niedzielnego Turnieju Piłki Plażowej w Cięcinie. Można wylicytować piłkę z podpisami zawodników z Jastrzębskiego Węgla. Dla fanów siatkówki rarytas.

 

Piłka przekazana dla organizatorów turnieju od Stowarzyszenia Cięcina.eu

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Kronika Cięciny

 
als logo

ALS Cięcina 2025

 
als logo
 
Akcja Renowacja
  


Nasi partnerzy


 
Arkom logo
rysianka_team
Żywiec Zdrój logo
mcd electronics
Przedszkole AKUKU
mcd electronics
 
Pomoc dla Marcina Walusiaka
Pomoc dla Majki Galica

Facebook

 fb

 
 
Pomoc dla Majki Galica
Pomoc dla Michała Gluzy
 
Pomoc dla Grażyny
Pomoc dla Grażyny Witos-Fabian

Komentarze | Ostatnio dodane

Fotoforum | Ostatnio dodane zdjęcia