View Comments

O gwiazdach futbolu między innymi.

Zagrali by pomóc

W ubiegłą sobotę w Węgierskiej Górce (Hala Widowiskowo - Sportowa), odbył się mecz charytatywny z udziałem gwiazd polskiego sportu.

Jak zwykle nie zabrakło tam zapracowanego obiektywu Krzyśka Merty (Mertaka). Zachęcamy do oglądnięcia jego fotografii:

Również w minioną sobotę odbył się turniej piłkarski na Orliku w Węgierskiej Górce.

Oto jego wyniki:

Tabela rozgrywek, grupa A (Żaki, klasy 2-3)
1. Futsal Weg.-Górka.2 - Puks Cisiec1 wynik 0-6
2. Futsal Weg.-Górka.1- Ajax Leśna wynik 3-0
3. Puks Cisiec1 - Futsal Weg.-Górka.1 wynik 1-1
4. Futsal Weg.-Górka.2 - Ajax Leśna wynik 2-4
5. Puks Cisiec1 - Ajax Leśna wynik 1-0
6. Futsal Weg.-Górka.2 - Futsal Weg.-Górka.1 wynik 1-9


I. FUTSAL WĘGIERSKA GÓRKA1 (7PKT) –lepszy stosunek bramek
II. PUKS CISIEC (7PKT)
III. AJAX LEŚNA (3PKT)
IV. FUTSAL WĘGIERSKA GÓRKA2 (0PKT)


Tabela rozgrywek, grupa B (Żaki, klasy 4-5)
1. Futsal Weg.-Górka.3 – Puks Cisiec 2 wynik 0-3
2. LKS Skałka Żabnica – LKS Pietrzykowice wynik 1-0
3. Puks Cisiec 2 - LKS Pietrzykowice wynik 2-0
4. LKS Skałka Żabnica - Futsal Weg.-Górka.3 wynik 2-3
5. Futsal Weg.-Górka.3 - LKS Pietrzykowice wynik 2-1
6. Puks Cisiec 2 - LKS Skałka Żabnica wynik 1-1


I. PUKS CISIEC 2 (7PKT)
II. FUTSAL WĘGIERSKA GÓRKA3 (6PKT)
III. LKS SKAŁKA ŻABNICA (4PKT)
IV. LKS PIETRZYKOWICE (OPKT)

źródło: sportowebeskidy.pl

Boks

Grzegorz Proksa (24-0, 17KO) pozostaje najpoważniejszym kandydatem do pojedynku o tytuł mistrza Europy w wadze średniej. Wciąż jednak nie wiadomo czy Darren Barker (23-0, 14KO) zdecyduje się na zwakowanie trofeum.

Jeśli tak by się stało, to rywalem mieszkającego w Węgierskiej Górce boksera w walce o bezpański tytuł, miałby zostać były mistrz świata Sebastian Sylvester (34-4-1, 16KO). Niemiec, który na początku maja utracił trofeum organizacji IBF w wadze średniej, nie zamierza składać broni i bardzo chętnie spotka się z Polakiem. Czy do konfrontacji dojdzie zależy jednak w głównej mierze od decyzji włodarzy Europejskiej Unii Boksu. - Ostateczne informacje powinny być znane wkrótce. Dla mnie to świetna wiadomość. Jeśli w końcu dostanę szansę i w pełni ją wykorzystam to do walki o tytuł mistrza świata dzielić mnie będzie zaledwie krok – przekonuje 26-letni pięściarz.

Pamiętać jednak należy, iż promotorem Sylvestra jest jedna z najpotężniejszych grup promotoskich na świecie, Sauerland Event i do pojedynku niemal na pewno doszłoby na trudnym terenie w Niemczech. - Na pewno wzielibyśmy udział w ewentualnym przetargu, ale Niemcy są pod tym względem finansową potęgą i z góry jesteśmy skazani na porażkę – powiedział Proksa, który zapytany o ewentualną datę walki stwierdził, że wszystko zależeć będzie od telewizji i w zaistniałej sytuacji wciąż brak jest konkretów.

Bartłomiej Kawalec, sportowebeskidy.pl

Jak z kolei informuje serwis proksa.pl 24. czerwca - Super G odniósł kolejne zwycięstwo - tym razem na gali w Budapeszcie.

Zaledwie kilka godzin temu swoje kolejne występy na zawodowych ringach zaliczyli aktualny mistrz Unii Europejskiej Grzegorz Proksa i były mistrz Polski amatorów, Kamil Młodziński. Polscy pięściarze zawalczyli w Budapeszcie na gali zorganizowanej przez wieloletniego trenera i przyjaciela Proksy, Laszlo Veresa. Na gali zadebiutował również 6 letni syn Grzegorza, Artur Proksa w walce pokazowej.

Gala rozpoczęła się od kilku walk amatorskich, po których rozpoczęto główną część imprezy, czyli pojedynki zawodowe. W pierwszych z nich walczyli między sobą lokalni zawodnicy, nastepnie Kamil Młodziński zmierzył się z legitymującym się słabym rekordem, ale twardym i doświadczonym Sandorem Fekete. Niespodziewanie silniejszy fizycznie Fekete stawił Polakowi opór i ostatecznie sędziowie wypunktowali remis. Przebieg walki pokazał nad czym młody zawodnik z Mysłowic musi jeszcze popracować i jakie wnioski wyciągnąć.

Następnie do ringu wyszedł Grzegorz Proksa. Super G początkowo miał skrzyżować rękawice z rywalem o bardzo dobrym rekordzie, ten jednak na kilka dni przed galą niespodziewanie się wycofał i w jego miejsce sprowadzono walczącego zwykle w wadze junior ciężkiej Petera Vecsei.

To była pierwsza impreza, którą zorganizował mój przyjaciel Laszlo i nie chciałem się wycofywać. Moim przeciwnikiem miał być obcokrajowiec z dobrym rekordem, ale niedługo przed galą zadzwonił, że nie przyjedzie. Nie chciałem zawieść Laszlo i ostatecznie przystałem na zmianę rywala na bardziej anonimowego - powiedział nam po walce Proksa.

Lokalna publika nie mogła narzekać na brak wrażeń.Już w pierwszej rundzie Węgier padł na deski, a rundę później po precyzyjnym uderzeniu w skroń został znokautowany. Jak wyjawił nam manager Grzegorza Proksy, zwycięstwo z Vecsei może okazać się pomocne przy organizacji pojedynku o mistrzostwo Europy.

Laszlo zgłosił się do nas z prośbą o pomoc przy swojej pierwszej zawodowej gali. Uznaliśmy, że pomożemy mu przez wzgląd na starą znajomość. Szkoda tylko, że ostatecznie zmieniono rywala Grzegorzowi. Mamy jednak nadzieję, że zwycięstwo i zachowanie aktywności pomoże nam przy negocjacji w sprawie walki o mistrzostwo Europy. Jestem przekonany, że przebywający obecnie w Nowym Jorku Eddier Hearn dogada się z Lou Di'Bellą i Darren Barker niedługo zawakuje pas mistrza Europy. Oficjalnym pretendentem został Sebastian Sylvester, ale jak wiadomo, do walki o wakat potrzeba dwóch bokserów. Liczymy, że duża aktywność Grzegorza pomoże nam w negocjacjach. Grzegorz nokautuje kolejnych rywali i jest już gotowy na wielkie wyzwania - podkreślił Krzysztof Zbarski.

Posiadający pas mistrza Europy Darren Barker miał przystąpić do dobrowolnej obrony swojego tytułu w okresie wakacji, ale jeśli jego promotor dogada się z obozem Martineza, tytuł zostanie prawdopodobnie zawakowany. Wysoka pozycja Proksy w rankingu EBU daje jego przedstawicielom dobre wyjście w negocjacjach na temat jego kandydatury do pojedynku z Sylvestrem. Zwycięstwo nad Vecsei było dla Proksy trzecim w tym roku. Wcześniej znokautował Joe Rea i legitymującego się świetnym rekordem Pablo Navascuesa. Z tym ostatnim bił się w jego rodzinnej miejscowości a stawką był należący do Polaka pas mistrza Unii Europejskiej.

autor: Marcin Zimerman
www.bokser.org