View Comments
Co robić w zimie, kiedy obfite opady śniegu uniemożliwiają nam korzystanie z naszych ulubionych tras spacerowych? Sposobów na poruszanie się w głębokim śniegu jest bez liku i były już bardzo dobrze znane w czasach, gdy od sprawności myśliwego zależał byt rodziny.

Obecnie, mimo że już nie musimy się uganiać za mięsem po lesie, wielu zapaleńców korzysta z doświadczeń przodków. Z uśmiecham na ustach przemierzają zaśnieżone bezdroża używając rakiet śnieżnych. Taki sposób rekreacji na świeżym powietrzu to właśnie snowshoeing. Przeciętnemu czytelnikowi rakiety śnieżne mogą kojarzyć się z daleką północą kontynentu amerykańskiego i życiem traperów czy poszukiwaczy złota. Trzeba jednak wiedzieć, że już w XVII i XVIII ludność górali beskidzkich używała do poruszania się po głębokim śniegu tzw. karpli, które są uważane za pierwowzór nart.

Nowoczesne rakiety śnieżne w niczym nie przypominają tych używanych przez Indian, górali, czy myśliwych dalekiej północy... Wykonane z tworzyw sztucznych bądź aluminium stanowią nieodzowne wyposażenie nie tylko miłośników zimowych wędrówek górskich, ale także szeregu służb pracujących w ciężkich warunkach. Korzystają z nich drwale, pracownicy energetyki czy Wojsk Ochrony Pogranicza. Rakiety śnieżne to doskonała propozycja dla pasjonatów gór, którzy często sezon zimowy spędzają w domu, gdy większość szlaków jest nieprzetarta. Chodzenie w rakietach nawet po świeżym śniegu jest przyjemne, nie zapadamy się po kolana i łatwiej dotrzeć nam do wyznaczonego celu. Używanie tego poręcznego sprzętu otwiera przed nami nowe możliwości podziwiania górskich (i nie tylko ) krajobrazów w zimowej scenerii. 


W naszym regionie, rakiety popularne sa przede wszystkim w gminie Ujsoły, gdzie z inicjatywy urzędników, zakupiono nawet kilkanaście par dla dzieci mieszkających w najodleglejszych przysiółkach, po to, aby w okresie zimowym mogły bez problemu pokonywać drogę do szkoły. Tam też, co roku we współpracy ze Strażą Graniczna organizowane są biegi na rakietach śnieżnych. Krótsze i dłuższe wycieczki po nieprzetartych szlakach z powodzeniem organizowane są od lat przez ośrodki wypoczynkowe w Górach Izerskich. Świetną propozycją są również kilkudniowe wyprawy organizowane przez PTTK. Można naprawdę ciekawie spędzić kilka dni zimowych ferii nie tylko w górach Polski, ale także w ukraińskich Gorhanach. Dla zaprawionych turystów polecam udział w zawodach Brugi Winter Trophy, które w tym roku odbędą się już 9.01.09 w Beskidzie Żywieckim w masywie Pilska. W najbliższej okolicy piękną, jednodniową trasą jest przejście części czerwonego szlaku od fortu Wyrwidąb na Ficonkę. Wycieczki na rakietach śnieżnych z powodzeniem mogą znaleźć się w ofercie naszych pensjonatów agroturystycznych, a z doświadczenia wiem, że w połączeniu z popularnymi, tradycyjnymi kuligami stanowią doskonała zabawę.

Rakiety są sprzętem z kategorii przeciętnie drogich. Ceny wahają się od 250-700 złotych . Wyróżniamy: 

rakiety tradycyjne- wykonane z drewna wyplatane pierwotnie materiałami naturalnymi, obecnie tworzywami. Rzadko używane, mogą jednak stanowić doskonałą dekorację stacji narciarskiej, pensjonatu czy góralskiej gospody

rakiety z tworzyw- zazwyczaj z ruchoma "piętką" i specjalnym "zębem" służącym do pokonywania wzniesień i oblodzonych stoków

rakiety aluminiowe- posiadają obręcz aluminiową , środkowa membrana wykonana z tworzywa, niezwykle lekkie i poręczne.

 

 

 

W.M-J