W śnieżnej aurze Puchar Magury obchodził swój jubileusz.
W niedzielę (7. marca) na Ficońce w Cięcinie Górnej odbył się jubileuszowy - 35. Puchar Magury - zawody narciarskie w konkurencjach alpejskich. Impreza ma swoją bogatą tradycję i do dziś cieszy się dużą renomą wśród miłośników białego szaleństwa na całej żywiecczyźnie.
Udział w zawodach wzięło niemal 90 narciarzy z całego regionu, wśród nich dominowały dzieci z najmłodszych kategorii wiekowych.
Obawy sceptyków całkowicie się nie potwierdziły - zima powróciła w wielkim stylu - co więcej w niedzielny poranek opady były tak obfite, że ze startu nie sposób było dostrzec mety trasy. Na szczęście raz po raz pojawiające się słońce upiększało sukcesywnie mikroklimat w okolicy wyciągu.
Tradycją już jest, że zawody na Ficońce uroczyście rozpoczynają się ok. godziny 9:00, kiedy to odprawiana jest msza święta. Tak było również tym razem, a eucharystię sprawował i kazanie (m.in. o mistrzu narciarstwa alpejskiego - Hermanie Maierze) wygłosił ks. Marcin Moskal, który również tradycyjnie - z numerem "1" - wykonał inauguracyjny przejazd. Tutaj należy podkreślić, że gdyby ks. Marcin wystartował w regularnych zawodach miałby duże szanse uplasować się "na pudle".
O 11:00 rozpoczęły się długo wyczekiwane przejazdy konkursowe. Rywalizację dzieci przeprowadzono na połowie trasy - od drogi w dół. Na trudnej, mocno "wykręconej" trasie dzieciaki radziły sobie bardzo dzielnie, a w ich rywalizacji nie zabrakło emocji.
Grupy wiekowe od gimnazjalistów wzwyż rywalizowały już na pełnej trasie, od górnej stacji wyciągu. Kategorie starsze było co prawda słabiej obsadzone, jednak rywalizacja w nich prawdziwie zelektryzowała publiczność, mającą swoich faworytów. Co ważne w kilku kategoriach czołowe miejsca zajmowali Cięcinianie - Daniel Dyrlaga, Elżbieta Figura, Ola, a także Ireneusz Ficoń, czy Tomasz Stopka. W tym roku klasyfikację generalną wśród pań wygrała nasza znakomita kolarka MTB (jak się również okazuje narciarka) - Elżbieta Figura, wśród panów najlepszy okazał się przebojowy Andrzej Krzus z Żabnicy.
Nie sposób nie wspomnieć o specyficznej atmosferze samych zawodów. Wokół Pucharu powstała swoista rodzina osób, które z roku na rok dodają kolorytu imprezie. Z ramienia Organizatorów należy wymienić Prezesa PTTK Górale - Stefana Pielę wraz z całą ekipą związaną z "BUDĄ" na Ficońce. W tym roku w Puchar mocno zaangażował się też OPG dostarczając profesjonalny sprzęt i obsługę zawodów.
I na koniec prawdziwy smaczek - nad całymi zawodami czuwał nie kto inny jak... Adam Małysz. To nie żart - podwójny v-ce mistrz olimpijski z Vancouver - a ściślej jego "pomnik" górował nad podium zawodów lecąc, lecąc i... lecąc! Zupełnie, jak nie tak dawno temu w Kanadzie.
Poniżej fotorelacja - przygotowana wszystkimi możliwymi sposobami - panujące na Ficońce zimno pokonało nasz aparat i ostatnie zdjęcia trzeba było wykonać telefonami komórkowymi i pożyczanymi wokoło "cyfrówkami" - za które serdecznie dziękujemy!
{yoogallery src=[/images/stories/arts/2010-puchar-magury-zdjecia-archiwalne/35-puchar-magury-slajdy] }
C.d. fotorelacji
Do zobaczenia za rok na 36. Pucharze Magury!
Poniżej znajdują się, udostępnione przez OPG, pliki PDF z wynikami zawodów:
Klasyfikacja Generalna - XXXV Puchar Magury 2010
Wyniki XXXV Puchar Magury 2010
Czytaj także:
Z historii Pucharu
Relacja z 34. Pucharu Magury