Czytelnia
- Szczegóły
- Opublikowano: 10 październik 2011
W niedzielę pożegnaliśmy gospodarza, kustosza i aktora w jednej osobie. W wieku 85 lat zmarł Jan Talik z Ciśca, twórca prywatnego muzeum o "Ocalenie" w Ciścu. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w niedziele 9 października w Milówce.
Jan Talik pochodził z wielodzietnej rodziny. W 1947 roku ożenił się z Zofią Bednarzówną, miał dwoje dzieci. W 1973 roku wybudowali dom piętrowy i budynki gospodarcze. Włączył się w życie swojej wsi. Pracował w GS-ie, był przewodniczącym kółka rolniczego, współpracował z miejscowym bankiem spółdzielczym i kołem gospodyń. Grywał na weselach, organizował uroczystości wiejskie, pisał teksty i scenariusze. W Ciścu prywatne muzeum zaczął tworzyć z potrzeby serca w latach 80-tych. Zbierał wszystko, co było związane z Żywiecczyzną.
Niepodobne do innych tego typu obiektów muzeum Talika odwiedzały setki gości, eksponaty i forma prezentowania ludowych przedmiotów różniły się od tych spotykanych na co dzień. Jan Talik nie tylko wyeksponował ludowe sprzęty, instrumenty, rzeźby, potrafił o tym wszystkim ciekawie mówić, przygrywając na heligonce. Gospodarz – kustosz i aktor w jednej osobie – ubierał góralski strój, by oprowadzać gości i wprowadzać ich w klimat „Ocalenia”. Natomiast na zewnątrz poustawiał własnoręcznie wykonane rzeźby. Muzeum odwiedzały wycieczki z USA, Niemiec, Holandii, kierując się drewnianymi drogowskazami: „Witamy Wos Bardzo Piyknie Pocie haw, Pocie, Pocie!”….
Źródło: opg.pl














Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.