View Comments
Tylko jedna ekipa z kompletem punktów.  

Drugą kolejkę cięcińskiej Amatorskiej Ligi Siatkówki zainaugurował mecz pomiędzy Stageman Żywiec, a Hajdukiem Milówka. W dwóch pierwszych setach wszystko wskazywało na to, że spotkanie zakończy się  zwycięstwem zawodników Hajduka. Różnica punktowa nie była zbyt duża, ale oglądając dwie pierwsze partie od początku do końca to zdecydowanie lepsze wrażenie budziła w oczach widzów drużyna z Milówki. Nadzieja jednak  umiera ostatnia, a jak można było zaobserwować, zawodnicy Stageman-a żyli nadzieją na zwycięstwo. W trzecim secie „Stagemani" w pełni skoncentrowani, zagrywali pewnie i od samego początku partii zyskali prowadzenie, które dowieźli do końca.  Wygrany set podniósł chłopaków na duchu i podrażnił faworyzowanych, pewnych siebie Milówczan. Czwarty akt spektaklu to równa gra i ciekawe widowisko w wykonaniu obu drużyn. Jak to w siatkówce bywa - dopiero tie-break zweryfikował, kto naprawdę był lepszy tego dnia. Pewne zwycięstwo w ostatnim piątym secie dało pierwsze dwa punkty dla drużyny z Żywca, Hajduk z jednym punktem na plusie uplasował się po trzech tygodniach ALS-u na drugiej pozycji. Stare siatkarskie porzekadło - kto nie wygra w maksymalnym stosunków setów prowadząc 2:0, to przegra trzy do dwóch - sprawdza się boleśnie - tym razem dla sympatycznych skądinąd chłopaków z ojczyzny Golców.
STAGEMAN ŻYWIEC - HAJDUK MILÓWKA 3:2 (21-25, 24-26, 25-14, 26-24, 15-10)


W drugim spotkaniu mogliśmy oglądać drużyny z Rajczy oraz Węgierskiej Górki. Spotkanie było trochę mniej widowiskowe niż pierwsze (o czym świadczą pustki na trybunie hali Gimnazjum w Cięcinie). W kliku momentach było nerwowo szczególnie dla Metalpolu. Po pierwszym secie, który „Żeliwo" wygrało zdecydowanie w drugiej partii wkradło się w jego szeregi rozluźnienie i zawodnicy Metalpolu stracili cel z oczu. Końcówka seta była nerwowa i mało brakowało, a połowa spotkania zakończyła by się remisem.  W najważniejszych momentach poprzez „agresywną" obronę na siatce środkowy Metalpolu zaliczył kilka razy górną taśmę siatki i szala zwycięstwa pomału przechylała się w stronę Simpli. Rajczanie niestety nie wykorzystali okazji. Przy stanie 24:24 Metalpol - dzięki dwóm pewnym uskrzydlającym atakom zdołał dowieźć zwycięstwo do końca. Trzeci set to konsekwentna gra od początku "żeliwnych", wyeliminowanie błędów z poprzedniego seta i zwycięstwo z ponad 10 p-tową przewagą. Kolejne trzy punkty na koncie Metalpolu dało jak na razie pewne pierwsze miejsce w tabeli ekipie spod symbolu FeC. Już  za tydzień dokończenie drugiej kolejki, która na pewno przyniesie zmiany w tabeli - na parkiet wybiegną m.in. główni fawryci Ligi - w-ce mistrzowie z zeszłego sezonu -  Trzyzero Cięcina. Już dziś zapraszamy. 

METALPOL WĘGIERSKA GÓRKA - SIMPLE RAJCZA 3:0 (25-14, 26-24, 25-16)

piątek 2012-10-19
Alaska Żabnica - Jesień Węgierska Górka (18:00)
UKS Kamesznica - Trzyzero Cięcina (20:00)


Zapraszamy Kibiców i sympatyków ALS - niech hala znów się zapełni a zawodnicy zapewnią wrażenia sportowe i nie tylko!

Kilka fotek z piątkowego "matchdayu" :)

Festiwal Pieśni Pasterskiej
fiddler&P