- Szczegóły
- Opublikowano: 21 kwiecień 2014
Kilka słów po inauguracji sezonu we Wrocławiu.Od ostatniego startu zawodników UKS-u Masyw Cięcina w Świeradowie Zdroju minęło prawie pół roku, lekka nerwowość i podekscytowanie, które można było zauważyć w szeregach UKS-u, były, więc zrozumiała. Dodatkowo, nie pomagali organizatorzy, którzy przesuwali start, z powodu dużej liczby startujących, początkowa z 11 na 11: 15 żeby w końcu finałowe odliczanie rozpocząć o 11:30. Na trasie nie było jednak miejsca na nerwy. Wszystkie znikają, kiedy słyszysz magiczne słowo: „Start". Przed tobą są tylko rywale i te 24 kilometry, które musisz pokonać w jak najkrótszym czasie. Tym razem na trasie obyło się bez niespodzianek. Można powiedzieć: Na szczęście, bo żadna przebita dętka, urwany łańcuch czy choćby najmniejsza kolizja nie przeszkodziły w walce o wynik.
W starciu UKS Masyw Cięcina vs. Maraton w Miękinie zwycięstwo niewątpliwie przypadło zawodnikom klubu z Cięciny. Drużynowo, w kategorii drużyn młodzieżowych stanęli na najniższym stopniu podium a indywidualnie cała trójka znalazła się w pierwszej 10. Najmniej szczęścia miał Tomek, który walkę o podium przegrał o kilka setnych sekundy! Ostatecznie zajął 4 miejsce w kategorii M0. W tej samej grupie wiekowej na 6 miejscu uplasował się Dominik Caputa, z czasem 57:35. Ostatni z reprezentantów UKS Masyw Cięcina, Kuba Ficoń, w swojej kategorii zajął 8 miejsce po przejechaniu trasy w 57 min i 47 sekund.

















Czytaj więcej...