- Szczegóły
- Opublikowano: 13 luty 2009
Cała istota ski touringu polega na uniezależnieniu od wyciagów,
ratraków, sztucznego dośnieżania, co pozwala docierać tam, gdzie o
zjazdach zwykli narciarze mogą tylko pomarzyć.
Sobotnio -niedzielny wyjazd na narty, niemal zawsze, nierozerwalnie związany jest z kolejkami pod wyciągiem, grzanym winem i rzeszą słabo przygotowanych narciarzy, dla których narty carvingowe stały się przepustką do czynienia szybkich postępów. W czasach snowboardu, carvingu i snowbleadów, mało kto jeszcze pamięta, że kiedyś, wypad na narty oznaczał zupełnie co innego.
Pierwsze prawdziwe narty ski tourowe zobaczyłem u dziadka w szopie, gdy sam byłem jeszcze użytkownikiem popularnych wówczas "smyków". Potężne drewniane deski ze stalowymi krawędziami, masywnym wiązaniem (jak się później dowiedziałem przywiezione tuż po II Wojnie z niemieckiej niewoli) zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Narty wyposażone w specjalną "fokę" umożliwiały bezproblemowe pokonywanie wzniesień, a po jej zdjęciu doskonale funkcjonowały jako zjazdówki.
Takich nart używali między innymi żołnierze, słynni zakopiańscy kurierzy, pierwsi zdobywcy biegunów, jak i zwykli narciarze - turyści. Konstrukcja współczesnych ski - tourów, odwołuje się do ducha tego pierwotnego narciarstwa, kiedy to poza obszarami leśnymi, gdzie myśliwi używali karpli bądź rakiet śnieżnych, narty były podstawowym środkiem potrzebnym do przeżycia.
Cała istota ski touringu polega na uniezależnieniu od wyciagów, ratraków, sztucznego dośnieżania, co pozwala docierać tam, gdzie o zjazdach zwykli narciarze mogą tylko pomarzyć. Narty są szersze i solidniejsze od biegówek co pozwala łatwiej poruszać się po nieprzetartych szlakach, ponadto wyposażone są w "foki" czyli pasy ze sztucznego tworzywa (wcześnie ze skór foczych -stąd nazwa), zakładane na ślizg przy pokonywaniu wzniesień. Uniemożliwia to ześlizgiwanie się nart. Wiązania "desek" do skitouringu wyposażone są w specjalna blokadę, która sprawia że narty, podczas podejścia mają ruchomą "piętkę" (jak w biegówkach), zaś podczas zjazdu blokowane są na sztywno jak w zwykłych "zjazdówkach".
Pierwsze prawdziwe narty ski tourowe zobaczyłem u dziadka w szopie, gdy sam byłem jeszcze użytkownikiem popularnych wówczas "smyków". Potężne drewniane deski ze stalowymi krawędziami, masywnym wiązaniem (jak się później dowiedziałem przywiezione tuż po II Wojnie z niemieckiej niewoli) zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Narty wyposażone w specjalną "fokę" umożliwiały bezproblemowe pokonywanie wzniesień, a po jej zdjęciu doskonale funkcjonowały jako zjazdówki.
Takich nart używali między innymi żołnierze, słynni zakopiańscy kurierzy, pierwsi zdobywcy biegunów, jak i zwykli narciarze - turyści. Konstrukcja współczesnych ski - tourów, odwołuje się do ducha tego pierwotnego narciarstwa, kiedy to poza obszarami leśnymi, gdzie myśliwi używali karpli bądź rakiet śnieżnych, narty były podstawowym środkiem potrzebnym do przeżycia.
Cała istota ski touringu polega na uniezależnieniu od wyciagów, ratraków, sztucznego dośnieżania, co pozwala docierać tam, gdzie o zjazdach zwykli narciarze mogą tylko pomarzyć. Narty są szersze i solidniejsze od biegówek co pozwala łatwiej poruszać się po nieprzetartych szlakach, ponadto wyposażone są w "foki" czyli pasy ze sztucznego tworzywa (wcześnie ze skór foczych -stąd nazwa), zakładane na ślizg przy pokonywaniu wzniesień. Uniemożliwia to ześlizgiwanie się nart. Wiązania "desek" do skitouringu wyposażone są w specjalna blokadę, która sprawia że narty, podczas podejścia mają ruchomą "piętkę" (jak w biegówkach), zaś podczas zjazdu blokowane są na sztywno jak w zwykłych "zjazdówkach".
Wyprawy ski touringowe pozwalają na bezpośredni kontakt z naturą i jazdę w śnieżnym puchu z dala od zatłoczonych wyciągów. Narty omawianego typu są również na standardowym wyposażeniu Straży Granicznej, GOPR-owców, czy pracowników Parków Narodowych. Takich nart używaja także podróżnicy i eksploratorzy terenów podbiegunowych. Na "skiturach" swoje bieguny zdobywał polarnik Marek Kamiński, a amatorów tej formy narciarstwa coraz częściej można spotkać na wszystkich górskich szlakach.
W naszej okolicy idealną trasą skitouringową, jest przejście z Ficońki poprzez Słowiankę na Halę Rysiankę, a później fantastyczny zjazd albo "zielonym" szlakiem do Żabnicy Skałki przez Halę Lipowską lub bezpośrednio z Rysianki do Złatnej. Wycieczka zajmuje cały dzień i dostarcza niezapomnianych przeżyć.
Sprzęt do ski touringu nie należy niestety do najtańszych i należy sie liczyć z wydatkiem około 1500-2000 zł za nowy komplet. Narty te jednak są chyba wśród wszystkich rodzajów najbardziej technicznie zbliżone do ideału, umożliwiają bowiem użycie ich w każdych warunkach. Najbardziej uznaną firmą produkującą narty do turystyki pozostaje HAGEN. Dobór nart podobnie jak przy narciarstwie zjazdowym jest sprawą dosyć trudną. Przy zakupie najlepiej zdać się na wiedzę sprzedawcy .
Uwaga !
Sporty prezentowane w tym artykule mogą być niebezpieczne dla życia lub zdrowia, za wypadki powstałe w wyniku ich uprawiania autor ani redakcja nie ponosi żadnej odpowiedzialności.
autor: W.M-J














Komentarze
Kolejny ciekawy artykuł. Gratuluje, ciekawe czy autor trzyma jeszcze w rękawie jakiegoś asa.
Odnośnie cen sprzętu - używane narty tourowe można czasem znaleźć u handlarzy - np. tych na Targowicy w Żywcu.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.