- Szczegóły
- Opublikowano: 16 grudzień 2012
Przedostatni ligowy piątek przed świętami.
Nastrój może mało świąteczny ale za to pełno niespodzianek. Nie, nie, to nie wigilia i niektórym nadal nie udało się przemówić ludzkim głosem, ale na parkiecie się działo. W pierwszym spotkaniu Trzyzero, w strojach tylko trochę przypominających św. Mikołaja, podarowało gimnazjalistom ze Stagemana zwycięstwo za trzy punkty. Graniczącą z cudem jest sztuka przegrać z kimś kto nie potrafi grać. A jednak. Magia Świąt.
W drugim meczu będący w doskonałych humorach Metalpol pokonał wyraźnie i łatwo Jesień. Zawodnicy z WG nawet się za bardzo nie spocili. Po ich stronie boiska unosił się tylko zapach, który mi, zwykle kojarzy się z wypełnionym po brzegi kościołem w trakcie Pasterki. Jesień mimo, że teoretyczni posiada mocniejszy skład niż rok temu, jest o wiele słabiej zgrana a i aktualna forma niektórych pozostawia bardzo wiele do życzenia. Metalpol z kolei gra coraz lepiej, jakby bardziej składnie. Jednak moim zdaniem, prędzej Majowie będą mieli rację niż Żeliwo będzie mistrzem ligi. Choćby nie wiem ile wspomagaczy dodali do red bulla i tak skrzydła im nie urosną.
W.J.
Od środy kalendarze do nabycia. Na piątek szykować datki bo brakuje dwóch piłek mikasa:)
Kalendarz można już zobaczyć - poniżej.














Czytaj więcej...